Wersja kontrastowa
 A
 A
 A

Kategoria: komisje problemowe

Opublikowano 26/08/2008

Gazeta Wyborcza: Naprawdę syzyfowa praca

„Dawniej sztuką było kupić rajstopy, dziś sztuką jest znaleźć osobę, która naprawi niewielką w nich dziurkę - mówi Danuta Sobótka, warszawska repasarka. W samym centrum stolicy. przy ul. Wilczej 26, mieści się niewielka pracownia. Na 29 m kw. pracują trzy koleżanki, każda w innym zawodzie. Jedna zajmuje się cerowaniem garderoby, druga cerowaniem dywanów, a trzecia - repasacją. - We trzy jest nam łatwiej. Sama nie wyrobiłabym nawet na komorne i inne opłaty - mówi Danuta Sobótka, która jest jedną z nielicznych repasarek na Mazowszu” – czytamy w Gazecie Wyborczej.

„W Polsce lat 70. i 80. ceny rajstop i pończoch były dość wysokie. A już dostać ten deficytowy towar graniczyło z cudem! Nic więc dziwnego, że panie oddawały do naprawy pończochy i rajstopy. Usługa, na szczęście niezbyt droga, była w owych czasach koniecznością. Po naprawie rajstopy praktycznie niczym nie różniły się od nowych. To sprawiało, że na usługi repasarskie był bardzo wysoki popyt. - Wtedy kupić rajstopy to był ciężki wyczyn”.

„Klienci musieli czekać tydzień, czasami nawet i dwa tygodnie na naprawę - opowiada. W całym kraju powstawały liczne punkty repasacji. Często były to wydzielone kąciki ze stolikiem i krzesłem dla repasaczki. Bo niezbędne do wykonywania tego rodzaju usług wyposażenie sprowadzało się wyłącznie do dobrego oświetlenia i specjalnych igieł”.

Więcej: Gazeta Wyborcza
Dariusz Brzostek
25.08.2008

Ważne informacje:
Najnowsze artykuły:
związek rzemiosła polskiego
00-246 Warszawa
ul. Miodowa 14
Centrala
Tel.: 22 504 4 200
Fax: 22 831-96-10
E-mail: zrp@zrp.pl
o nasO ZRPStrukturaOrganyKomisjeUstawa o rzemiośleHistoria ZRPWarunki użytkowania
Działalność ZRPOświata zawodowaProjekt "Czas na staż"Nowa jakość egzaminówPodatki i sprawy gospodarczeUnia europejskaPolityka społecznaFundusze unijneRada duszpasterskaKonkursy i odznaczenia
KontaktPrezes ZRPDyrektor GeneralnyZespołyPraca
© Związek Rzemiosła Polskiego 2018